sobota, 15 marca 2014

122. Pierwsze dekoracje świąteczne

Nie dorobiliśmy się jeszcze wazonu, więc zajrzałam do... szafki kuchennej. Znalazłam w niej dzbanek na chłodne napoje. Tak oto wygląda mój substytut wazonu, a w nim świąteczna kompozycja, gałązki wierzby, a na nich kolorowe jajeczka...



A kto zgadnie, co to będzie? :)



czwartek, 13 marca 2014

121. Pomysł na sypialnię

Witam serdecznie,
jest tak pięknie za oknem. Cudowna pogoda skłoniła nas dziś do długiego spaceru.
Nie wiem ile kilometrów przeszliśmy, ale jestem dumna z synka, że dzielnie pokonuje takie trasy na własnych nogach i to cały czas z uśmiechem od ucha do ucha, podskakując, nie rzadko zahaczając o mijany plac zabaw (a jest ich tutaj trochę), co sprawia, że na okrągło jesteśmy w ruchu...
Już sporo czasu minęło, jak "wyszedł" z wózka i wybiera piesze spacery, aczkolwiek wózek nadal używamy, np. gdy zabieram synka do Wrocławia, bo jadąc autobusem (czy jakimkolwiek innym pojazdem) zazwyczaj ładnie zasypia.
Spacer udał nam się i jak zawsze po powrocie do domu jeszcze troszkę pobiegał po domu, podjadł małe co nieco i położył się spać.
Teraz mam chwilę dla siebie, pragnę więc zamieścić moją wizję sypialni...



Meble, wszelkie artykuły dekoracyjne, oświetlenie pochodzą z Ikei. Tapeta zaś, została zakupiona w sklepie z tapetami Tapis.



piątek, 7 marca 2014

120. Pomponowo-sznurkowa metamorfoza przedpokoju

Witam,
zaglądam na moment, aby zamieścić fotki ostatnich prac, metamorfozy nr 3 w moim wykonaniu ... Tym razem lekka przemiana przedpokoju. Lekka, ponieważ przy pomocy delikatnych pomponów z bibuły oraz abażura i kuli przygotowanych ze sznurka jutowego.







poniedziałek, 24 lutego 2014

119. Metamorfoza starego lustra + delikatna przeróbka krzeseł

Witam serdecznie,
kilka dni temu zabrałam się wreszcie za odkładane rzeczy do zrobienia...
W pierwszej kolejności zajęłam się starym lustrem, które dostaliśmy ale nie do końca nam się podobało...
Po pierwsze było za małe, ponieważ planujemy zakup takiego, aby cała sylwetka się w nim mieściła i raczej coś z ozdobnej metaloplastyki lub wręcz przeciwnie coś totalnie prostego, "mało" ramy duuuużo lustra, ew. w grę wchodzi lustro stojące, które stać będzie w sypialni. Wszystko zależy od tego, jaką kwotę będziemy mogli przeznaczyć na nowe lustro...
Wracając do przeróbki starego lustra, postanowiłam na przeróbkę totalną, włączając zmianę przeznaczenia...
I tak lustro stało się nietypową ramą na zdjęcia czy notatki...

Tak się prezentowało przed moją ingerencją (już po wymontowaniu tafli szkła):



A tak prezentuje się teraz...



Na drewnianej ramie lustra (jak widać na pierwszym zdjęciu) znajdowały się drewniane zdobienia, które nie podobały mi się więc, zaraz po wymontowaniu tafli, zajęłam się usuwaniem tychże elementów. Początkowo trafić miały do kosza, lecz po oszlifowaniu okazały się akuratnym elementem do umieszczenia na... krzesłach, co sprawiło, że dopasowałam je do naszego stołu... Aczkolwiek nie wykluczam, że w niedalekiej przyszłości krzesła i tak zmienią wygląd, z obecnego koloru na biały, ew. pobielany + poduszki.



Niebawem zaprezentuję nietypową (aczkolwiek wszechobecną w sieci, nie ma co ukrywać) lampę sufitową. Niech ją tylko zamontuję tam gdzie trzeba. :)

wtorek, 4 lutego 2014

118. Kolejna kompozycja na aukcję dla Agnieszki

Witam,
dziś powstała kolejna kompozycja przeznaczona na aukcje charytatywne prowadzone na rzecz Agnieszki Sobolewskiej, koleżanki zmagającej się z nowotworem mózgu.



Kartka powstała dzięki wykorzystaniu materiałów przekazanych przez UHK Gallery oraz Rapakivi.

Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w licytacjach, za co z góry mocno dziękuję!

Kliknij, aby przenieść się do aukcji...