Witam serdecznie,
na szybko prezentuję najnowszy nabytek synka - jeansowe spodenki.
Jak widać na zdjęciu z lewej - idealne do tańca. :)
Recykling w pełnej krasie. Swoich, zbędnych już spodni użyczyła ciocia Gosia.
Przyznam, że jestem z siebie zadowolona. Może i brzmi to nieskromnie, ale od czasu do czasu mogę sobie pozwolić na pochwałę samej siebie, tym bardziej, że rzadko to robię, niestety...
Tym czasem znikam. Synek śpi, więc mam czas, aby zabrać się za obowiązki domowe, które czekają. Dobrze, że codzienny trening zaliczony, bo nie wiem czy zdążyłabym się z nim wyrobić do wieczora. :)
Witam serdecznie,
sama nie mogę w to uwierzyć, ale za mną kolejne zmagania z maszyną szycia. Tym razem postawiłam stworzyć coś dla mojego synka.
Wymarzyły mi się spodnie pumpy i takie też postanowiłam uszyć.
W sieci znalazłam kilka fajnych tutoriali, ale ostatecznie skorzystałam z pomocy tego filmiku, w którym, krok po kroku, pokazane jest jak uszyć takie spodnie dla dziecka.
Wiem, moje spodnie nie wyszły tak genialnie jak tej miłej pani, ale cóż, może z czasem nauczę się tej sztuki jak należy. :)
Ponadto, uszyłam, także krótkie spodenki, na których umieściłam aplikację z autkiem.
I sprawa niezwykle istotna - oba ciuszki powstały z nienoszonych przeze mnie ubrań, sukienki oraz spodni jeansowych.
A oto efekty...
Gwiazdkowe spodnie pumpy uszyte z materiału odzyskanego z sukienki...
... i krótkie spodenki z aplikacją autka uszyte z nogawek moich starych spodni...
Boczne szwy nogawek stały się teraz szwami środkowymi na spodenkach.
Obie pary spodenek są na gumce w pasie. Nogawki krótszych tylko podwinęłam i obszyłam, nogawki dłuższych zaś wykończyłam w nieco bardziej skomplikowany sposób, który objaśniony jest w filmiku, do której link znajduje się na początku posta.
W głowie kolejne plany szyciowe...
Efektami pochwalę się na pewno, o ile będą tego warte. ;)