niedziela, 24 sierpnia 2014

151. Bolesławieckie Święto Ceramiki 2014 - fotorelacja [stoiska handlowe]



Witam serdecznie,
choć już kilka dni wcześniej planowaliśmy, że (już) miniony sobotni dzień spędzimy w naszych niedalekich okolicach, tj. na dożynkach gminnych w Kobierzycach, to jednak około południa w sobotę doszliśmy do wniosku, że jedziemy do Bolesławca, gdzie odbywały się właśnie Bolesławieckie Dni Ceramiki.
I właśnie tego wydarzenia dotyczyć będą, niżej ukazane, fotografie.
W zasadzie zdjęcia przedstawiają to, co oferowali wystawcy na swych straganach bo pojawiliśmy się na owych dniach głównie ze względu na możliwość podziwiania pięknych, fantastycznych, wyjątkowych, unikalnych wyrobów z gliny, ale także natrafiliśmy na fajniutkie, mięciutkie, ręcznie szyte maskotki...

Zapraszam do obejrzenia zdjęć...



Wyjątkowa ceramika z Bolesławca. Zarówno ta unikatowa, czyli malowana ręcznie, na zamówienie, niepowtarzalna, jak i ta równie wyjątkowa, stempelkowa, z tradycyjnymi wzorami bolesławieckimi, także malowana ręcznie lecz przy pomocy stempelków...



I moje faworyty, które chętnie zagarnęłabym do naszej kuchni...



Świetny pomysł - korki do butelek z elementem ceramicznym. Dla mnie bomba!



Ręcznie tworzona (od podstaw!) ceramika, zarówno użytkowa, jak i typowo dekoracyjna. Chapeau bas dla twórców!



I moje kolejne typy... Tutaj właśnie zaopatrzyliśmy się w drobiazgi.
Urocza ceramika z... Poznania, którą tworzy Pavla z Galerii Pomysłów. :)
Z ceramiką Pavli wiążę pewne twórcze nadzieje. Mam nadzieję, że niebawem będę mogła szerzej rozwinąć co mam na myśli...



I nasze, wyżej wspomniane, drobiażdżki - mydelniczka i magnesik. Oba kupione z myślą, aby prócz naszych oczu, cieszyły oczka Michasia...



Kolejna porcja ceramicznych dekoracji...



I uwaga, uwaga! Ceramika bolesławiecka wytwarzana w... Ławszowej!
Stamtąd pochodzę. :)



I kolejna "partia" ceramiki o funkcjach stricte dekoracyjnych.
Tym razem większe gabaryty. :)
Oczywiście, 100 % handmade.
I to kosztuje, co jest jak najbardziej zrozumiałe...



Komu wielka donica do ogrodu lub na balkon?



A na koniec coś mięciusiego. Oczywiście, 100 % handmade! Bo Bolesławieckie Święto Ceramiki to nie tylko stragany z ceramiką, ale także z całym mnóstwem innego rękodzieła (niestety, chińszczyzny także). W oko wpadły mi te urocze maskotki...




Czy spodobało się Wam coś z tych produktów, które przedstawiłam na zdjęciach?




22 komentarze:

  1. Jak dobrze, że mam tak daleko do Was ;) Bolesławicka ceramika skrada serce, a ja odkopałam w czeluściach domu cały serwis, tyle, że z lat 80tych, a może nawet 70tych i teraz będzie królował u mnie na stole! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, to takiego serwisu tylko pozazdrościć! Ja sama o takim marzę, ale teraz gdy pojawia się ceramika w pastelach to sama nie wiem czy chciałabym tradycyjną zastawę, czy właśnie taką pastelową. Najlepiej obie. Ale w obecnej chwili i tak nie stać mnie na taki ogromny wydatek. I nie narzekam wcale, że za droga, nie nie. Gdyby stać mnie było, miałabym problem z pomieszczeniem jej w domu. :)
      Dzięki za odwiedzinki!
      Pozdrawiam,
      Katarynka

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. To prawda. Cieszy oko niesamowicie!
      Pozdrawiam i dziękuję za wizytę!

      Usuń
  3. Można w kompleksy popaść jaka piekna ceramika, kolorowa dopracowana, wspaniała! Moje marzenie;)dziękuje choć za możliwość nacieszenia oka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to także moje marzenie. Mam nadzieję, że będę mogła sobie kiedyś pozwolić na spełnienie tego marzenia. :) I Tobie tego życzę! :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Wszystko jest piękne , żałuję bardzo że nie mogłam pojechać i na żywo zobaczyć.
    Cudne są wiszące aniołki , dzwoneczki ,domki na płocie piękne i te kolorowe mydelniczki (chyba to mydelniczki?) Gdyby mnie było stać też miałabym problem z pomieszczeniem wszystkiego w domu :)
    Na razie jednak mogę sobie pozwolić na beczułkowate kubeczki ,które sobie zamówię w sklepie internetowym , też są piękne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kubeczki z piątego zdjęcia, w wesołych kolorkach? Zazdroszczę! Są piękne!
      Tak, to mydelniczki. My nie używamy mydła w kostce, ale i tak kupiłam, i trzymam w niej gąbkę do mycia naczyń. :)
      Pozdrawiam i dziękuję za wizytę!

      Usuń
    2. Podzielisz się adresem www sklepu, w którym je znalazłaś? Ja szukałam, ale nie trafiłam jeszcze, a ciekawa jestem ich ceny...

      Usuń
  5. ...A mi bardzo miło, że się spodobała ceramika z mojej pracowni :)
    Święto ceramiki jest jedną z moich ulubionych imprez. Można spotkać bardzo ciekawych ludzi z podobna pasją...Pozdrawiam serdecznie Pavla :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pozdrawiam Panią, Pani Pavlo. :)
      Odezwę się do Pani, mam nadzieję, że już niebawem, aby co nieco do prac swoich pozamawiać. Najpierw muszę zająć się projektami tego, co chciałabym.

      Usuń
  6. O, matulu, jakie cuda! Można dostać pomieszania zmysłów od tej różnorodności :))
    Uwielbiam ceramikę z Bolesławca, ale nie mam ani jednej sztuki... po prostu, nie mogę się zdecydować...
    Pozdrawiam,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie też miałabym problem ze zdecydowaniem się i koniec końców, pewnie gdybym mogła sobie na to pozwolić to kupiłabym elementy z różnych kolekcji. :)

      Usuń
  7. Wszystko jest prześliczne! I oczywiście chylę czoła, aż trudno uwierzyć, że wszystko jest ręcznie malowane. Ale te ceramiczne serca i domki to po prostu biją wszystko! Chciałabym takie mieć...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, dziękuję za wizytę u mnie.
      Tak, ręcznie wyrabiana, malowana ceramika to jest TO!
      :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ja także. I to wiele razy. W zasadzie za każdym razem gdy widzę piękne przedmioty, o które chciałabym mieć u siebie. :)
      Pozdrawiam.
      :)

      Usuń
  9. Moja ceramika!!! Uwielbiam <3 to gdzie ten Bolesławiec jest na mapie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Weronika. Dziękuję za wizytę u mnie.
      Bolesławiec leży na Dolnym Śląsku, ok. 120 km od Wrocławia, na trasie do Zgorzelca.
      BŚC organizowane są cyklicznie, więc kolejne w sierpniu za rok! Warto zawitać!
      :)

      Usuń
  10. Rety, jakie cudeńka :) Ten zółto czarny komplecik jest mega :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawda? Same cudeńka!
    Pozdrawiam i dziękuję za wizytę.
    :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że odwiedziłaś/eś mnie. Dziękuję za pozostawienie komentarza. Pozdrawiam serdecznie.