piątek, 16 maja 2014

133. Obraz, na który składa się wiele słów

Witam serdecznie,
dziś z samego rana wzięłam się za coś, co od dawna chodziło mi po głowie, a mianowicie obrazek zbudowany z... wyrazów.
W tym konkretnym przypadku są to słowa wymawiane przez mojego synka na chwilę obecną. W ten sposób udało mi się stworzyć nietypową pamiątkę.
Całość tworzy... No właśnie, zastanawiam się czy widać dobrze co przedstawia ten obrazek... Może ktoś wypowie się upewniając mnie, że osiągnęłam zaplanowany efekt lub wręcz przeciwnie, nie udało mi się...
Będę wdzięczna za opinie - co wg Was przedstawia poniższy obraz?

Jeżeli udało mi się osiągnąć to, co chciałam, obraz zostanie wydrukowany u fotografa, a następnie oprawiony trafi na honorowe miejsce na ścianie. :)





sobota, 12 kwietnia 2014

127. Ekologiczna lampa sufitowa ze sznurka

Czy ktoś pamięta przemianę wizerunku przedpokoju sprzed kilku postów,
w którym pojawiła się spora wisząca dekoracja składająca się z dużej kuli ze sznurka
oraz mniejszych kul i pomponów?
Otóż po kilku dniach zderzania się z tą dekoracją podczas przechodzenia przez przedpokój,
postanowiliśmy dokonać zmian i tak - abażur trafił w odpowiednie miejsce,
a mianowicie zawisł pod sufitem w naszej sypialni...
Efekt świetlny, gdy za oknem mrok, nieziemski. :)



Lampa po zmroku...



Z pozostałych po przedpokojowej "zawieszce" kul zrobiłam girlandę, która wisi nadal w przedpokoju, aczkolwiek w innym, niezakłócającym w komunikacji miejscu, a pompony z bibuły, także tworzą pewnego rodzaju "wisiadełko", a swoje miejsce znalazły w pokoju synka...




piątek, 18 października 2013

104. Co się dzieje?


Witam jesiennie, prawdziwie jesiennie bo wieje, dmucha, wokół istna liściasta zawierucha. :)

Dawno nie zaglądałam, a także nic nowego nie stworzyłam, aczkolwiek twórcze myśli są lecz dotyczą kwestii mieszkaniowych, bowiem w tej chwili właśnie (od pewnego czasu i jeszcze przez najbliższy miesiąc) wykańczane jest nasze pierwsze mieszkanie.

Długo czekaliśmy na tą chwilę, od momentu wypatrzenia właśnie TEGO, jedynego mieszkania, poprzez dosyć skomplikowaną batalię z bankami do momentu gdy (lada dzień) podpiszemy umowę przeniesienia własności, minął rok.
Ale jest! I trwają prace! Wykańcza mąż, najpierw z pomocą swojego taty i wujka, a w przyszłym tygodniu wkraczam ja i dalej będziemy sami kontynuować.

Ja w chwili obecnej przebywam z synkiem na wsi, u moich rodziców. Spacerujemy, podziwiając jesień. Ponadto, gdy tylko znajdę parę wolnych chwil, szperam w sieci wyszukując elementy wyposażenia naszego m. Pomysłów jest wiele, planów cała masa, oby gotówki nie zabrakło bo z tym bywa bardzo różnie. :)
Mam nadzieję, że niebawem będę miała co pokazać, poza tym prowizorycznym projektem wykonanym na stronie internetowej IKEI.


Zauroczona jasnymi, przestronnymi kuchniami, których wygląd zmieniać można poprzez dobranie stosownych dodatków, zdecydowaliśmy się na jasne fronty oraz białe płytki, między które trafiła jednak wcale nie biała, lecz jasno-szara fuga. Układ mebli kuchennych planujemy taki, jak w projekcie powyżej. Z czasem dojdzie okap. Więcej szafek wiszących nie przewiduję, aczkolwiek mile widziane byłyby witryny, które dzięki przeszkleniom są wizualnie "lekkie", co działałoby z pewnością na korzyść w naszym niewielkim wnętrzu kuchennym.
Myślę, że upłyną jeszcze około dwa tygodnie, zanim pokażę efekty prac wykończeniowych wraz z wstępnymi aranżacyjnymi. Na chwilę obecną płytki w łazience, kuchni oraz p-pokoju położone, na balkonie także ale jeszcze czekają na fugę. Ściany wstępnie wymalowane (na razie biel), a mieszkanie czeka na panele. Zaznaczam, że na razie skupiliśmy się na wykończeniu kuchni, łazienki, przedpokoju i pokoju dziennego. Tak aby można było swobodnie mieszkać. Dwa pozostałe pokoje będziemy robić wówczas gdy zamieszkamy. :)



A na deser fragment naszego, dzisiejszego spacerku, jednego z wielu.



Pozdrawiam serdecznie,
Katarynka