sobota, 12 kwietnia 2014

127. Ekologiczna lampa sufitowa ze sznurka

Czy ktoś pamięta przemianę wizerunku przedpokoju sprzed kilku postów,
w którym pojawiła się spora wisząca dekoracja składająca się z dużej kuli ze sznurka
oraz mniejszych kul i pomponów?
Otóż po kilku dniach zderzania się z tą dekoracją podczas przechodzenia przez przedpokój,
postanowiliśmy dokonać zmian i tak - abażur trafił w odpowiednie miejsce,
a mianowicie zawisł pod sufitem w naszej sypialni...
Efekt świetlny, gdy za oknem mrok, nieziemski. :)



Lampa po zmroku...



Z pozostałych po przedpokojowej "zawieszce" kul zrobiłam girlandę, która wisi nadal w przedpokoju, aczkolwiek w innym, niezakłócającym w komunikacji miejscu, a pompony z bibuły, także tworzą pewnego rodzaju "wisiadełko", a swoje miejsce znalazły w pokoju synka...




6 komentarzy:

  1. pomysł świetny i jeszcze eko;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej Kasiu gratuluje inwencji i zazdroszczę wolnego czasu, który znalazłaś na zabawę z kisielem i sznurkiem ale będę sobą i powiem psiknij ją sprayem na czarno będzie lepiej pasowała do tapety ... kiedy cała reszta sypialni :P u mnie też nowości lada dzień albo lada tydzień :) dodałam trochę żółtego do pokoju Wiktora i jest much better i weselej i trochę turkusu na przedpokój ale zdjęcia za kilka dni :) oczywiście myślę jak zrobi się ciepło o wyprawie do Ikei i o tym, że musimy się wtedy spotkać może maj

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Asiu,
    ten wolny czas to tylko gdy synek drzemie, jeżeli chcę w świetle dziennym. :)
    Co do zmiany koloru, myślałam myślałam, ale na chwilę obecną zostawiam bo naturalny kolor sznurka będzie grał mi z całą sypialnią, gdy ta zostanie ukończona...
    Teraz myślę o oświetleniu do kuchni i pokoju dziennego + plus jakieś dodatkowe punkty świetlne w przedpokoju, aczkolwiek bez prądu, czyli coś w stylu kinkiety, ale na... świeczki. :)
    Spotkanie? Super idea! W zasadzie mamy prostą drogę do siebie. I Ikeę można zaliczyć wspólnie, przy okazji...
    Pozdrawiam,
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
  4. a jak tak to czekam na ciąg dalszy sypialni ... :) ściskam

    OdpowiedzUsuń
  5. abażur świetny!
    jeśli można zapytać czy też był robiony na balonie jak małe kule? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Tak, choć to właściwie była taki dmuchany balon, ale w kształcie piłki, czyli okrągły, a nie "jajowaty".
      Pozdrawiam,
      Katarynka

      Usuń

Cieszę się, że odwiedziłaś/eś mnie. Dziękuję za pozostawienie komentarza. Pozdrawiam serdecznie.