Witam serdecznie,
chciałabym poinformować o miłym dla oczu candy
u Miry.
Później na pewno jeszcze się odezwę, bo chciałabym pokazać ostatnią, wczorajszą mini pracę. Muszę ją tylko obfotografować.
Pozdrawiam,
Katarynka
Dziś wykończyłam album, który zaczęłam robić kilka tygodni temu. Prace wówczas stanęły na oklejeniu tektury na okładki. Dziś zaś w wolnej chwili dorobiłam napis na okładce oraz uzupełniłam o 50 czarnych kart. Podobnie jak album dla Igora, ten pomieści maksymalnie 200 zdjęć w rozm. 9x13 cm.
Albumik jest do odstąpienia. Jeżeli ktoś miałby ochotę proszę o kontakt. Na życzenie mogę spersonalizować okładkę, np. poprzez dorobienie dodatkowego/wych napisu/ów do umieszczonego na okładce wyrazu ALBUM, np. Rodzinny ALBUM Kowalskich, itd. Wedle życzenia.
W ostatnim czasie poza karteczkami i albumem na zdjęcia, powstał także mini notesik dla koleżanki, Agi.
Katarynka
Witam ciepło!
W sobotę wieczorem powstała jeszcze jedna karteczka, karteczka dla Dziadziusia, na której - wg pomysłu mojego męża - miał pojawić się aniołek. Tak też się stało.
Z okazji Dnia Dziadka - karteczka z aniołkiem:
Pozdrawiam serdecznie,
Katarynka
Witam ciepło w to delikatnie mroźne popołudnie...
Chciałabym pokazać jedną z moich ostatnich prac, album na zdjęcia dla Igora.
Album pomieści +/- 360 zdjęć w rozmiarze 9x13cm. Format kart to A5. Wewnątrz kilka tagów z miejscem na notatki. Spięty otwieranym kółkiem, a więc można dowolnie przekładać/dokładać/wyjmować karty. Zdjęcia do tego albumu wklejamy, czyli można go śmiało nazwać albumikiem klasycznym. Mam jeszcze w planie zrobić opakowanie na niego, ale nie wiem czy do jutra się wyrobię, ponieważ już jutro album pojedzie do swojego nowego właściciela, Igora. Mam nadzieję, że się spodoba.
A tak się prezentuje:
Albumik spodobał się bardzo mojemu synkowi. Tak bardzo, że musiałam odłożyć wysoko na półkę. :-)
Troszkę nieciekawe jakościowo zdjęcia zamieszczam ale naprawdę kiepsko mi one wychodzą. Niby jest w domu porządny sprzęt fotograficzny, mężczyznę, który zna się w temacie, a zdjęcia mam mizerne, bo problem chyba w tym, że tak naprawdę nie mam miejsca, aby zrobić porządne zdjęcia. Ta nasza przyciasna, jednookienna, niedoświetlona jak się należy, kawalerka nie daje za dużo możliwości. A przerabiać ją na taką, jaką chciałoby się to strata czasu, nerwów i pieniędzy bo tak naprawdę w tym roku planujemy przenieść się do własnego mieszkania. Oby to się udało!
Pozdrawiam serdecznie,
Katarynka