Jest! Dotarła! Przesyłka od Lemonade, a w niej świetne papiery oraz kilka stempli, a wśród nich m.in. stempel personalny. Stemple są z akrylu do mocowania na bloczku akrylowym ale ja postanowiłam umocować je na stałe na odpowiednio przyciętych deseczkach ze sklejki, które mój mąż przyniósł z Castoramy. Aczkolwiek wszystkich stempelków tak nie przykleję, np. alfabetu, gdzie każdy z stempelków ma około 2 cm na 1 cm więc do alfabetu kupię mały bloczek akrylowy i już. A tak prezentuje się moja kolekcja papierów od Lemonade:
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
czwartek, 23 sierpnia 2012
2. Podziękowanie dla doktora
Zrobiłam tą kartkę dla lekarza jako dodatek do słodkości, które w podziękowaniu za opiekę nad ciążą, którą sprawował przez całe 9 miesięcy, zaniosłam dziś przy okazji wizyty. Odkąd Michaś pojawił się na świecie minęło prawie 5 miesięcy, a dokładnie 4. września Michał skończy 5. Szybciutko ten czas pomyka, oj szybciutko!
Wracając do kartki to tutaj na zdjęciach jeszcze niewykończona, ponieważ zdjęcia zrobiłam wczoraj, a wykończyłam ją dziś przed wyjściem. Wykończenie polegało na zamontowaniu ćwieka, aby kartka bez trudu mogła "stanąć" na biurku ;), pojawił się ponadto wpis w środku oraz napis Dziękuję w rameczce. Kartkę przygotowałam z papierów, ćwieka, tuszu Distress i stempla zakupionych tutaj. Kwiaty powstały z "ślimaczków" wyciętych z koła.
Prawdopodobnie już jutro dotrze dostawa materiałów. Tym razem będzie to paczka z akcesoriami z Lemonade.
I należałoby się pochwalić, że mój szanowny pan mąż podarował mi... gilotynę!! Ależ romantyczny prezent, prawda? ;) A tak na poważnie, poniewierała mu się takowa w pracy i zaproponowałam, że z chęcią się zaopiekuję. ;)
Wracając do kartki to tutaj na zdjęciach jeszcze niewykończona, ponieważ zdjęcia zrobiłam wczoraj, a wykończyłam ją dziś przed wyjściem. Wykończenie polegało na zamontowaniu ćwieka, aby kartka bez trudu mogła "stanąć" na biurku ;), pojawił się ponadto wpis w środku oraz napis Dziękuję w rameczce. Kartkę przygotowałam z papierów, ćwieka, tuszu Distress i stempla zakupionych tutaj. Kwiaty powstały z "ślimaczków" wyciętych z koła.
Prawdopodobnie już jutro dotrze dostawa materiałów. Tym razem będzie to paczka z akcesoriami z Lemonade.
I należałoby się pochwalić, że mój szanowny pan mąż podarował mi... gilotynę!! Ależ romantyczny prezent, prawda? ;) A tak na poważnie, poniewierała mu się takowa w pracy i zaproponowałam, że z chęcią się zaopiekuję. ;)
piątek, 17 sierpnia 2012
1. Imieninowe motyle
To moja pierwsza praca. Miałam się powstrzymać z robieniem kartek dopóki całość zamówionych materiałów nie dotrze ale nie powstrzymałam się i zrobiłam.
Proszę o wyrozumiałość w ocenie kartki. Pierwszy raz pracowałam z tuszami i to pewnie widać od razu gołym okiem. Do wykonania użyłam papierów Latarni Morskiej z serii Zauroczenie oraz Radość lata, stempelka z motywem motylka, tuszy Distress, które kupiłam tutaj oraz perełki w płynie Perlen Pen, które mam stąd.
Oto moja praca...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
