Witam ciepło,
chciałabym zaprezentować swój pierwszy notes, który został specjalnie przygotowany dla przedstawiciela płci przeciwnej.
Notes jest prezentem walentynkowym dla chłopaka koleżanki.
Hi, hi ale to zabrzmiało. Prezentem walentynkowym, który przygotowałam na zamówienie, rzecz jasna, koleżanki. :-)
Jak widać, notesik został zbindowany. Do tej pory wszelkie albumy i notesy spinałam kółkami. Z racji faktu, że notes jest dla mężczyzny, doszłam do wniosku, że spięcie kółkiem nie bardzo pasuje, zwłaszcza, że notes posłuży na uczelni. Mój mąż był podobnego zdania, więc notes zbindowałam, ale przyznam, że nie samodzielnie. Skorzystałam z pomocy w sklepie z artykułami kreatywnymi Kreateria. Notesik wewnątrz okładki posiada kieszeń na indeks. Okładkę notesu poplamiłam farbkami akrylowymi, białą oraz brązową.
Oto notesik:
Poza tym notesem przygotowałam inny, kobiecy notesik na wymiankę u Angelus. Jego zdjęcia opublikuję później, a dokładnie wówczas gdy dotrze do mojej pary wymiankowej, aby Ona pierwsza mogła go zobaczyć, otwierając paczuszkę.
Ponadto zaczęłam powolutku przygotowywać album na roczek mojego synka. Urodziny na początku kwietnia, także mam jeszcze kilka tygodni aby go wykonać...
Pozdrawiam serdecznie,
Katarynka
Witam serdecznie,
chciałabym podzielić się informacją o wyjątkowym candy u Ewy,
na które i ja się zapisałam.
Ewa w ten sposób pragnie uczcić swój setny post, który powstał w ekspresowym czasie, bo w ciągu trzech miesięcy! Moje gratulacje najszczersze i życzenia aby twórczość rozwijała się nadal w tak pięknym kierunku.
Ewa przygotowała moc pięknych upominków, o które naprawdę warto powalczyć.
Pozdrawiam,
Katarynka
Dziś w delikatnym przypływie weny twórczej, akurat w momencie gdy miałam chwilę czasu wolnego, powstała karteczka urodzinowa.
Oczywiście nadal w użyciu tektura. Wczoraj kurier przywiózł fotelik dla synka, a spakowane było, rzecz jasna, w wielgachne pudło, a wielko pudło = cała maaaasa tekturki. :-) Tylko mąż orzekł zawczasu, że pudło nam się przyda przy przeprowadzce, i żebym z nożyczkami nie kręciła się koło niego. :-)
A tak prezentuje się karteczka:
Pozdrawiam,
Katarynka
Obudziłam się dziś z myślą o zaproszeniu ślubnym wykonanego z użyciem tekturki, białej koronki oraz akcentem zieleni. Powstało najpierw w mojej głowie, a kilka godzin później postanowiłam urzeczywistnić myśli. Niestety, nie mam ani kawałka koronki więc użyłam dziurkacza brzegowego.
Zaproszenie prezentuje się tak:
Pozdrawiam ciepło,
Katarynka
Dziś spod mych rąk wyszła taka sobie karteczka. Z użyciem tektury. Zaczęłam zbierać ją namiętnie. Dobrze, że mieszkamy na ostatnim piętrze, bo robi się już całkiem pokaźny składzik kartonów na balkonie. Matko, muszę znaleźć chwilę czasu aby ją porwać, przyciąć i schować w mieszkaniu.
A moja skromna kartka prezentuje się tak:
Pozdrawiam serdecznie,
Katarynka