Dziś w delikatnym przypływie weny twórczej, akurat w momencie gdy miałam chwilę czasu wolnego, powstała karteczka urodzinowa.
Oczywiście nadal w użyciu tektura. Wczoraj kurier przywiózł fotelik dla synka, a spakowane było, rzecz jasna, w wielgachne pudło, a wielko pudło = cała maaaasa tekturki. :-) Tylko mąż orzekł zawczasu, że pudło nam się przyda przy przeprowadzce, i żebym z nożyczkami nie kręciła się koło niego. :-)
A tak prezentuje się karteczka:
Pozdrawiam,
Katarynka
Obudziłam się dziś z myślą o zaproszeniu ślubnym wykonanego z użyciem tekturki, białej koronki oraz akcentem zieleni. Powstało najpierw w mojej głowie, a kilka godzin później postanowiłam urzeczywistnić myśli. Niestety, nie mam ani kawałka koronki więc użyłam dziurkacza brzegowego.
Zaproszenie prezentuje się tak:
Pozdrawiam ciepło,
Katarynka
Dziś spod mych rąk wyszła taka sobie karteczka. Z użyciem tektury. Zaczęłam zbierać ją namiętnie. Dobrze, że mieszkamy na ostatnim piętrze, bo robi się już całkiem pokaźny składzik kartonów na balkonie. Matko, muszę znaleźć chwilę czasu aby ją porwać, przyciąć i schować w mieszkaniu.
A moja skromna kartka prezentuje się tak:
Pozdrawiam serdecznie,
Katarynka
Candy trwa także w Retro Drobiazgach.
Pozdrawiam serdecznie,
Katarynka
Dziś kończy się candy z niespodzianką w Domu Rozalii, na które właśnie się wpisałam.